Wczoraj nagrywałam Wam się o tym jak system nerwowy reaguje na wyjście do świata ze sobą i z tym, co wypływa z głębi. Jak reaguje kiedy przesyłasz zaproszenie…
I proces z wczoraj był dopiero delikatnym wstępem.
Właśnie przetrzepało mnie ponownie. Chciałam więcej miejsca w sobie to otrzymałam.
Się uwolniło. Sporo.
CHCĘ CIEBIE
Czy chcę siebie? Czy chcesz siebie?
Czy chcę siebie ze wszystkim z czym jestem teraz? Czy chcesz siebie ze wszystkim z czym jesteś teraz?
Czy chcę siebie ze swoją całą przeszłością i teraźniejszością? Czy chcesz siebie z całą swoją przeszłością i teraźniejszością?
Czy chcę siebie dokładnie taką jaką jestem teraz? Czy chcesz siebie dokładnie taką jaką jesteś teraz?
Dawno, dawno temu wiele razy nie zostaliśmy przyjęci. Mniej lub bardziej.
Praca z wewnętrznym dzieckiem przyniesie wielką ulgę, kiedy powiesz tej małej dziewczynce „CHCĘ CIEBIE I BIORĘ CIĘ ZE WSZYSTKIM”. Chcę Ciebie, kiedy jesteś słaba, kiedy się boisz, kiedy krzyczysz, kiedy rzucasz się na ziemię, kiedy wyrażasz swoją wolę, kiedy wyrażasz swoje emocje. ZAWSZE.
Jeszcze większą ulgę przyniesie, kiedy w swojej wyobraźni zaprosisz do tego miejsca swoich rodziców, którzy powiedzą Ci to samo, a potem wszystkich przez których zostałaś kiedyś odrzucona, lub to kim jesteś nie zostało przyjęte.
Lęk przed odrzuceniem lub odrzucenie, to zawsze zaproszenie do miłości własnej.
Inni pokazują Ci tylko to o, co prosi Cię Twoje serce. Tylko, że serce szepcze i może trudno je usłyszeć, ale jak poczujesz to na zewnątrz, to z pewnością usłyszysz i poczujesz. I o to chodzi.
I na koniec Kochana
Chcę Siebie i chcę Ciebie ♥
Przytulam ♥


